frejstory
14.03.2021 |

#frejstory s1e3

– Nie wynajmę domu jednemu najemcy, wynajmę każdy pokój komuś innemu, będzie szybciej i z większą szansą na powodzenie, zarobię podobnie, a nie poniosę dodatkowych kosztów za własny najem. – Jesteś tego pewna? piwnica? z małymi dziećmi? – dopytywała Ola -nie mam wyjścia. Muszę mieć plan i się go trzymać, ten wydaje się być najbardziej […]

frejstory
14.03.2021 |

#frejstory s1e2

– Cześć, proszę przyjedź dziś do mnie po pracy, muszę pogadać, bo zwariuję. Nie wiem co robić, muszę  podjąć decyzję i to szybko.– Jasne będę około 18. Zrób tylko dobrą herbatę– Ok, dziękujęSiedziałyśmy przy herbacie, wypaliłyśmy pół paczki papierosów, gadałyśmy kilka godzin, a ja nadal byłam w tym samym miejscu. Nie umiałam zdecydować co powinnam […]

frejstory
14.03.2021 |

#frejstory s1e1

Siedziałam na kanapie i gapiłam się w sufit. Czas jakby się zatrzymał. Co ja mam zrobić? Bez końca zadawałam sobie to pytanie. Dobrze, że dziewczynki były u mojej babci. Mogłam pobyć sama ze sobą. Bardzo potrzebowałam tego wszystkiego, żeby przekalkulować wiele rzeczy i podjąć wreszcie decyzję. Rachunki same się nie zapłacą, a kredyty nadal pożerają […]

  • Cześć

    Nazywam się Ewa Frej.
    Chcę pokazać Ci, że nawet przy szóstce dzieci, można być aktywną zawodowo kobietą, realizować się i spełniać swoje marzenia. Wszystko to kwestia nastawienia i dobrej organizacji. Łamię stereotypy matki polki wielodzietnej. Dzielę się swoim doświadczeniem w tej materii, pokazuję jak można uelastycznić dobę i być szczęśliwą matką i spełnioną kobietą (liczba dzieci nie ma znaczenia).

  • Facebook

    Siedzi dziecko przy stole, wierci się, coś opowiada, wstaje, wraca i ja już widzę te spojrzenia, to westchnięcie, to napięcie w powietrzu, ktoś zaraz powie „uspokój się”, ktoś już ma dość i niby nic wielkiego, zwykła sytuacja, a tak naprawdę w tej jednej chwili dzieje się coś ogromnego, bo to dziecko właśnie dostaje komunikat, że jest za dużo, że przeszkadza, że powinno być inne, cichsze, mniejsze, mniej widoczne. I to się dzieje ciągle, dzień po dniu, w sklepie, w restauracji, na ulicy, wszędzie gdzie się pojawi. Ciągle ktoś chce je przyciszyć, poprawić, ustawić, dopasować, jakby dzieciństwo było czymś, co trzeba jak najszybciej wyprostować, żeby nie przeszkadzało dorosłym.A potem my chcemy, żeby z tego wyrósł człowiek, który wie kim jest, który ma odwagę mówić, który nie boi się świata, tylko jak on ma to mieć, jeśli od małego słyszy, że jego naturalność jest problemem, że jego obecność jest problemem. Dzieci nie uczą się z naszych słów, dzieci uczą się z naszego zachowania, patrzą i zapamiętują, budują sobie obraz świata i siebie w tym świecie. I jeśli ten obraz jest taki, że trzeba się kurczyć, żeby być akceptowanym, to oni dokładnie to samo zrobią później z innymi i może kiedyś zrobią to z nami. Dokładnie tak samo, bez złości nawet, po prostu tak jak się nauczyli i to jest moment, który mnie naprawdę zatrzymuje, bo to nie jest o tym, żeby dzieciom pozwalać na wszystko, tylko o tym, żeby zobaczyć, co my im tak naprawdę pokazujemy, jaki świat im budujemy i czy my byśmy chcieli w takim świecie kiedyś sami żyć.Napisz czy Ty też to widzisz, czy tylko ja mam wrażenie, że dzieci powoli znikają z przestrzeni, a razem z nimi coś bardzo ważnego? Zostaw ❤️ i udostępnij Obserwuj@matkagigantka @matkagigantka @matkagigantka ... See MoreSee Less
    View on Facebook
  • Instagram

  • Kategorie

  • Ostatnie wpisy