czas na zmianę.jpg
30.06.2019 |

Czas powrócić do żywych – plan naprawczy, czas start.

Z pamiętnika trzydziestodziewięciolatki… Od jakiegoś czasu, jest mi bardzo ciężko, wszystko wygląda jakbym szła jak Syzyf pod górę pchając ogromny głaz, a gdy wydaje mi się, że już będzie lepiej, w końcu coś się zmieni, głaz spada i zabawa trwa od początku. Tyle, że każdy kolejny głaz wydaje się być cięższy i większy od poprzedniego.Życie […]

Homo homini lupus…
30.06.2019 |

Homo homini lupus…

  Poszliśmy cała rodziną do Centrum Nauki Kopernik. Dla nas to ogromna wyprawa, trudna, wymagająca ogromnej siły i cierpliwości. Łatwo nie jest. Przedpołudnie bardzo fajnie spędzone, polecam wszystkim rodzicom wystawę Bzzz dla dzieci do 5 roku życia i wizytę w planetarium. Dzieci bardzo zaangażowane i zainteresowane. Końcówka, chcemy już wyjść, przy bramkach kilka atrakcji, dziewczyny […]

emerytur4+.jpg
30.06.2019 |

Emerytura 4+

  Znowu fala hejtu dla rodzin wielodzietnych! Pojawiła się w związku z projektem ustawy emerytura 4+. Ma ona zapewnić rodzicom, którzy wychowali co najmniej czworo dzieci minimalną emeryturę w sytuacji, gdy zabraknie im tak zwanego stażu pracy. Mowa tu o najniższej – głodowej emeryturze 1030 zł brutto.Podejście wielu ludzi jest dla mnie bardzo wąskie i […]

my.jpg
30.06.2019 |

codziennie dziękuję Bogu za to co mam…

Wdzięczność to nieodzowny element bycia szczęśliwym. Codziennie rano, jak tylko mam czas na pierwsze myśli i rozmowę samej ze sobą, a także wieczorem tuż przed snem. I zawsze wtedy, gdy mam chwilę dla siebie.  Dziękuję za co mam: za zdrowie za męża za dzieci za spokój za to, że mam gdzie mieszkać za to, że mam […]

  • Cześć

    Nazywam się Ewa Frej.
    Chcę pokazać Ci, że nawet przy szóstce dzieci, można być aktywną zawodowo kobietą, realizować się i spełniać swoje marzenia. Wszystko to kwestia nastawienia i dobrej organizacji. Łamię stereotypy matki polki wielodzietnej. Dzielę się swoim doświadczeniem w tej materii, pokazuję jak można uelastycznić dobę i być szczęśliwą matką i spełnioną kobietą (liczba dzieci nie ma znaczenia).

  • Facebook

    Siedzi dziecko przy stole, wierci się, coś opowiada, wstaje, wraca i ja już widzę te spojrzenia, to westchnięcie, to napięcie w powietrzu, ktoś zaraz powie „uspokój się”, ktoś już ma dość i niby nic wielkiego, zwykła sytuacja, a tak naprawdę w tej jednej chwili dzieje się coś ogromnego, bo to dziecko właśnie dostaje komunikat, że jest za dużo, że przeszkadza, że powinno być inne, cichsze, mniejsze, mniej widoczne. I to się dzieje ciągle, dzień po dniu, w sklepie, w restauracji, na ulicy, wszędzie gdzie się pojawi. Ciągle ktoś chce je przyciszyć, poprawić, ustawić, dopasować, jakby dzieciństwo było czymś, co trzeba jak najszybciej wyprostować, żeby nie przeszkadzało dorosłym.A potem my chcemy, żeby z tego wyrósł człowiek, który wie kim jest, który ma odwagę mówić, który nie boi się świata, tylko jak on ma to mieć, jeśli od małego słyszy, że jego naturalność jest problemem, że jego obecność jest problemem. Dzieci nie uczą się z naszych słów, dzieci uczą się z naszego zachowania, patrzą i zapamiętują, budują sobie obraz świata i siebie w tym świecie. I jeśli ten obraz jest taki, że trzeba się kurczyć, żeby być akceptowanym, to oni dokładnie to samo zrobią później z innymi i może kiedyś zrobią to z nami. Dokładnie tak samo, bez złości nawet, po prostu tak jak się nauczyli i to jest moment, który mnie naprawdę zatrzymuje, bo to nie jest o tym, żeby dzieciom pozwalać na wszystko, tylko o tym, żeby zobaczyć, co my im tak naprawdę pokazujemy, jaki świat im budujemy i czy my byśmy chcieli w takim świecie kiedyś sami żyć.Napisz czy Ty też to widzisz, czy tylko ja mam wrażenie, że dzieci powoli znikają z przestrzeni, a razem z nimi coś bardzo ważnego? Zostaw ❤️ i udostępnij Obserwuj@matkagigantka @matkagigantka @matkagigantka ... See MoreSee Less
    View on Facebook
  • Instagram

  • Kategorie

  • Ostatnie wpisy