pieniądze nie rosną na drzewach kieszonkowe
07.09.2019 |

Pieniądze nie rosną na drzewach. Kieszonkowe, dawać czy nie?

Uważam, że od najmłodszych lat należy uczyć dzieci gospodarowania pieniędzmi. A jak? Trzeba im je dawać, aby mogły praktykować. Zdania co do dawania dzieciom kieszonkowego są mocno podzielone. Ja po rozmowach z psychologami, innymi rodzicami, przeczytanych artykułach, książkach i przede wszystkim własnych doświadczeniach zdecydowałam się na kieszonkowe. Jest ono bardzo zróżnicowane i zależy od kilku […]

morze
13.08.2019 |

Nocnym pociągiem nad morze, sama z szóstką dzieci?

Jeśli coś wydaje Ci się trudne, popatrz na to z innej strony. Zawsze jest kilka perspektyw. Znajdź pozytywne aspekty, zapisz i trzymaj się ich kurczowo. Przede mną był urlop. Wyjazd nad morze całą rodziną. Samochód mamy duży, ośmioosobowy. Jednak jak zapakowalibyśmy dzieci plus wózki nie weszłoby już nic więcej. Podróż na dwa samochody byłby pewnie […]

koala
30.06.2019 |

7 sposobów, które pomogą Ci przetrwać początki macierzyństwa.

Kiedy staniesz się matką, chociaż nie wiem jakbyś się do tego przygotowywała, życie i tak Cię zaskoczy. Pamiętam słowa mojej ukochanej babci, które kierowała do mnie jak byłam w ostatnich tygodniach pierwszej ciąży: „idź, rób wszystko co możesz, bo po porodzie nie będziesz miała już takich możliwości. Duży brzuch to nic w porównaniu z posiadaniem […]

  • Cześć

    Nazywam się Ewa Frej.
    Chcę pokazać Ci, że nawet przy szóstce dzieci, można być aktywną zawodowo kobietą, realizować się i spełniać swoje marzenia. Wszystko to kwestia nastawienia i dobrej organizacji. Łamię stereotypy matki polki wielodzietnej. Dzielę się swoim doświadczeniem w tej materii, pokazuję jak można uelastycznić dobę i być szczęśliwą matką i spełnioną kobietą (liczba dzieci nie ma znaczenia).

  • Facebook

    Siedzi dziecko przy stole, wierci się, coś opowiada, wstaje, wraca i ja już widzę te spojrzenia, to westchnięcie, to napięcie w powietrzu, ktoś zaraz powie „uspokój się”, ktoś już ma dość i niby nic wielkiego, zwykła sytuacja, a tak naprawdę w tej jednej chwili dzieje się coś ogromnego, bo to dziecko właśnie dostaje komunikat, że jest za dużo, że przeszkadza, że powinno być inne, cichsze, mniejsze, mniej widoczne. I to się dzieje ciągle, dzień po dniu, w sklepie, w restauracji, na ulicy, wszędzie gdzie się pojawi. Ciągle ktoś chce je przyciszyć, poprawić, ustawić, dopasować, jakby dzieciństwo było czymś, co trzeba jak najszybciej wyprostować, żeby nie przeszkadzało dorosłym.A potem my chcemy, żeby z tego wyrósł człowiek, który wie kim jest, który ma odwagę mówić, który nie boi się świata, tylko jak on ma to mieć, jeśli od małego słyszy, że jego naturalność jest problemem, że jego obecność jest problemem. Dzieci nie uczą się z naszych słów, dzieci uczą się z naszego zachowania, patrzą i zapamiętują, budują sobie obraz świata i siebie w tym świecie. I jeśli ten obraz jest taki, że trzeba się kurczyć, żeby być akceptowanym, to oni dokładnie to samo zrobią później z innymi i może kiedyś zrobią to z nami. Dokładnie tak samo, bez złości nawet, po prostu tak jak się nauczyli i to jest moment, który mnie naprawdę zatrzymuje, bo to nie jest o tym, żeby dzieciom pozwalać na wszystko, tylko o tym, żeby zobaczyć, co my im tak naprawdę pokazujemy, jaki świat im budujemy i czy my byśmy chcieli w takim świecie kiedyś sami żyć.Napisz czy Ty też to widzisz, czy tylko ja mam wrażenie, że dzieci powoli znikają z przestrzeni, a razem z nimi coś bardzo ważnego? Zostaw ❤️ i udostępnij Obserwuj@matkagigantka @matkagigantka @matkagigantka ... See MoreSee Less
    View on Facebook
  • Instagram

  • Kategorie

  • Ostatnie wpisy