Sernik z browni malowany malinami.

30.06.2019 | PRZEPISY

Składniki

Ciasto czekoladowe

  • 200 g gorzkiej czekolady (o zawartości 70% kakao)
  • 200 g masła
  • 3 jajka
  • 50 g kwaśnej śmietany, 18% tłuszczu
  • 200 g mąki pszennej
  • 20 g kakao naturalnego, niesłodzonego
  • 100g cukru
  • 1 szczypta soli

Sernik

  • 500 g twarogu sernikowego może być z wiaderka lub kilkukrotnie mielony ser
  • 2 jajka
  • 25 g mąki pszennej
  • 80 g cukru
  • 3 łyżeczki cukru wanilinowego

Maliny

  • 250 g malin świeżych lub mrożonych

Sposób przygotowania

Nagrzej piekarnik używając funkcji „dół góra bez termoobiegu” do 170 stopni.
Wyłóż tortownicę papierem do pieczenia.

W garnku na małym ogniu rozpuść masło i czekoladę. Przelej do miski i dodaj resztę składników ciasta czekoladowego i wymieszaj.
W drugiej misce wymieszaj wszystkie składniki sernika.
Na dno tortownicy wylej około 2/3 ciasta czekoladowego, na nie przełóż cały sernik, a następnie na wierzch wylej resztę czekoladowej masy, tworząc nieregularne wzory. Po powierzchni rozsyp maliny i wstaw do pieca. Piecz około godziny, następnie ostudź i wstaw do lodówki, aby stężało.
Wyśmienicie komponuje się z kawą.
Smacznego!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  • Cześć

    Nazywam się Ewa Frej.
    Chcę pokazać Ci, że nawet przy szóstce dzieci, można być aktywną zawodowo kobietą, realizować się i spełniać swoje marzenia. Wszystko to kwestia nastawienia i dobrej organizacji. Łamię stereotypy matki polki wielodzietnej. Dzielę się swoim doświadczeniem w tej materii, pokazuję jak można uelastycznić dobę i być szczęśliwą matką i spełnioną kobietą (liczba dzieci nie ma znaczenia).

  • Facebook

    Są marzenia, o których mówimy głośno. Przy kawie. Znajomym. W głowie, kiedy nie możemy zasnąć.Nowe życie. Spokój. Pieniądze. Wolność. Poczucie, że w końcu jesteś w swoim miejscu.Tylko potem przychodzi zwykły dzień. Budzik dzwoni za wcześnie. Jest zimno. Nie chce się. Znowu coś ważniejszego. Znowu nie dziś.I właśnie wtedy wszystko się rozstrzyga.Nie w momentach wielkich deklaracji. Tylko w tych cichych chwilach, kiedy nikt nie patrzy.Dyscyplina to najwyższy poziom szacunku do własnych marzeń.To moment, w którym pokazujesz sobieże nie jesteś tylko kimś, kto chcejesteś kimś, kto robi.Nawet powoli. Nawet nieidealnie. Nawet ze strachem.Każdy dzień, w którym dotrzymujesz słowa danym samej sobie, zmienia cię bardziej, niż myślisz.Budujesz zaufanie do siebie.A to jest fundament wszystkiego.Powiedz mi szczerze.W jakim obszarze swojego życia dziś najbardziej potrzebujesz dyscypliny?Zostaw ❤️ udostępnij innymObserwuj @matkagigantka @matkagigantka @matkagigantka ... See MoreSee Less
    View on Facebook
  • Instagram

  • Kategorie

  • Ostatnie wpisy