Nasza Rodzina

30.06.2019 | BLOG

Przedstawiam Ci moją RODZINĘ, która zajmuje pierwsze miejsce w zbiorze moich wartości. 

Bartek – mąż. 
Miłość mojego życia, druga połowa, uzupełnienie a jednocześnie ten sam system wartości. Partner prawie doskonały. Lojalny, opiekuńczy  i wyrozumiały. Wkłada ogromny wysiłek w dbanie o rodzinę i zapewnienie jej bezpieczeństwa. Tworzymy drużynę i działamy w jednym kierunku. W codziennym trudzie mamy tylko siebie i dzieci. Młody, duży i silny, dobrze się czuję w jego ramionach. 

Julia zbuntowana nastolatka, wiek trudny i męczący – dla niej samej jak i dla nas rodziców. Cudowna dziewczyna, najlepsza starsza siostra pod słońcem, niania jakich mało. Kocha gotować, jest silna i waleczna i nigdy się nad sobą nie rozczula. 

Zuzia – Zaza wychodzi z wieku dziecięcego i wkracza w ten nastoletni jednak bardzo niechętnie. Chciałaby być małym dzidziusiem, powtarza to na każdym kroku. Uwielbia taniec i akrobatykę, ciągle kręci filmy ze swoim udziałem, robiąc szpagaty, gwiazdy i inne cuda.

Leoś – Le czterolatek, starszy bliźniak cudownie urodzony wcześniak. Jednak szczególny i wyjątkowy. Dzielny rycerz zmagający się na co dzień z Mózgowym Porażeniem Dziecięcym w formie diplegii. Szalenie radosny i waleczny. Najlepszy w tworzeniu niestworzonych historii.

Kubuś – Po młodszy bliźniak, czterolatek. Cud, który miał się nie narodzić. Jest szalony, prędki i ciekawski. Wszystko musi dotknąć, zbadać i poznać niby typowe dla czterolatka, ale on do tego dodaje tony wdzięku. Uwielbia muzykę i taniec, a i buzia mu się nie zamyka. Uwielbia publikę i bycie w centrum zainteresowania. 

Franio – Lala to będzie herszt bandy wielki, silny facet starszy bliźniak z trzyletniej dwójki. Najcięższy z całej czwórki. Pięknie potrafi zająć się samym sobą. Uwielbia się przytulać. Jest naszą domową maskotką. Najchętniej czas spędza na zabawie klockami i samochodami. 

Antoś – Nanek najmłodszy z całej rodziny. Drugi trzylatek. Moja kropka nad „i”. Słodziak jakich mało. Urocze spojrzenie może jednak zgubić. Dokładnie wie czego chce i jak się uprze, nie ma siły by to zmienić. Jest super bratem i zawsze pamięta o Lali. 

 

Życie w tak dużej rodzinie nie zawsze jest usłane różami, czasami jest trudno. Osiągnięcie kompromisu przy ośmiu osobach zajmuje czasami sporo czasu, dzielić wszystko też trzeba na osiem. Jednak miłość, radość, uśmiech i wspólne chwile też są razy osiem. Młodsze dzieci wymagają jeszcze całodziennej opieki i ciężko opanować logistykę dnia codziennego. Zmęczenie bywa nieznośne. Jenak nie wyobrażam sobie świata bez nich. Kocham ich ponad wszystko. Jeśli chodzi o mnie, więcej przeczytasz tutaj.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie wpisy
suszarka bębnowa candy rapido pro
28.11.2023 |

Dawniej fanaberia, dziś konieczność. Recenzja suszarki RapidO PRO

Dawniej fanaberia, dziś konieczność. Recenzja suszarki RapidO PRO – Pralka skończyła prać, czy może ktoś rozwiesić ubrania. – Ja właśnie wychodzę, już nie zdążę. – Kochanie, chętnie bym pomógł, ale muszę skończyć projekt. – Ja rozwieszałam ostatnio, niech teraz zrobi to ktoś inny! I znowu wypadło na mnie, i znowu ucieknie mi 20 minut z […]

domowe obowiązki
25.06.2023 |

Obowiązki domowe dziecka. Jak je dopasować do wieku?

     Pewnie nie raz zastanawiałaś się jak to jest z tymi obowiązkami dla dzieci? Przydzielać je? Ile? Jakie? Od kiedy?      Ja jestem zdania, że przydzielać i robić to od samego początku. Dlaczego? Po pierwsze, dzieci uwielbiają naśladować dorosłych. Lubią uczestniczyć we wszystkim co oni robią. Jest to świetny moment, by w naturalny […]

  • Cześć

    Nazywam się Ewa Frej.
    Chcę pokazać Ci, że nawet przy szóstce dzieci, można być aktywną zawodowo kobietą, realizować się i spełniać swoje marzenia. Wszystko to kwestia nastawienia i dobrej organizacji. Łamię stereotypy matki polki wielodzietnej. Dzielę się swoim doświadczeniem w tej materii, pokazuję jak można uelastycznić dobę i być szczęśliwą matką i spełnioną kobietą (liczba dzieci nie ma znaczenia).

  • Facebook

    Dzieci nie psują związków.Psuje je brak rozmowy, przemęczenie i życie obok siebie zamiast razem.Wielu ludzi mówi: „od kiedy pojawiły się dzieci, wszystko się zmieniło”.Oczywiście, że się zmieniło.Zmieniła się dynamika, czas, poziom zmęczenia, ilość obowiązków, ale relacja nie rozpada się dlatego, że są dzieci.Rozpada się wtedy, gdy przestajemy ją traktować jak coś, o co trzeba dbać świadomie.Miłość to nie jest emocja, która sama się utrzyma.To decyzja.To rozmowy, nawet te trudne.To dbanie o siebie nawzajem, nawet kiedy nie ma siły.U mnie też jest szóstka dzieci. Neuroróżnorodność. Terapie. Logistyka.I wiem jedno: jeśli nie zadbam o relację, nikt tego za mnie nie zrobi.Napisz w komentarzu „PRAWDA”, jeśli czujesz, że ten temat jest Ci bliski.Podziel się swoją perspektywą. Czy dzieci wzmocniły Wasz związek, czy go wystawiły na próbę?Obserwuj mnie, jeśli chcesz mówić o macierzyństwie, relacjach i organizacji bez iluzji, ale z realnymi rozwiązaniami. ... See MoreSee Less
    View on Facebook
  • Instagram

  • Kategorie

  • Ostatnie wpisy